Przygotowanie do meczu.
Przygotowanie do meczu.
Taktyka i psychologia są nierozdzielne. Te dwa elementy są, bowiem ściśle ze sobą związane, jednakże przygotowanie psychologiczne może wydawać się pojęciem znacznie szerszym, a równocześnie bardziej abstrakcyjnym. Owo przygotowanie potrzebne jest w każdym momencie: podczas treningu, ale także przed meczem, kiedy trzeba opracować taktykę, lub nawet podczas meczu, kiedy trzeba ją zmieniać. Trener ze swojej strony ''programuje'' swoich zawodników w taki sposób, aby czynili postępy, aby chcieli wygrywać, aby odbierali zawsze piłki nie możliwe do odebrania. Ale zawodnik z kolei nie może się zadowalać jedynie owym nastawieniem: musi on wyzwolić cały swój potencjał intelektualny i fizyczny, aby stać się swoim własnym trenerem.
Jeżeli zawodnik chce osiągnąć założone przez siebie cele, musi zastosować swoje własne przygotowanie psychologiczne, musi wszystko przewidzieć. Musi nawet przewidzieć i to, czego nie wziął pod uwagę, bo w konsekwencji nie będzie totalnie zaskoczony. Musi poszukiwać organizacji gry najskuteczniejszej i przynoszącej największą korzyść z pracy włożonej w trening. To przygotowanie psychologiczne będzie udane poczynając od chwili, w której zawodnik zacznie czerpać z niego siłę moralną i niezachwiane zaufanie, czyli coś w rodzaju poczucia dobrze spełnionego zadania. Wówczas mecz stanie się cudowną przygodą, oczekiwaną z zaufaniem we własne siły i pogodą ducha.
W dobrze prowadzonym przygotowaniu psychologicznym można wyróżnić dwa istotne momenty:
- Przygotowanie ciągłe: objawia się systematycznym doskonaleniem, ambitnym, ale i skromnym. Nie może ono przebiegać bez znajomości samego siebie, to znaczy swoich własnych sił i słabości.
- Przygotowanie szczegółowe - ukierunkowane, to gwałtowna koncentracja sił wynikająca z rozważań taktycznych, a jednocześnie psychologicznych, odnosząca się do jednego meczu lub zawodów.
Jednym z najbardziej frustrujących momentów dla trenera i dla rodzica jest w chwila, w której młody zawodnik zaczyna grać zbyt zachowawczo w meczach turniejowych. Presja wygranej/przegranej zabija w nim ducha odkrywcy żądnego przygód.
W jaki sposób trener może odwrócić tą tendencję? Jakie strategie treningowe można zastosować aby sobie z tym problemem poradzić? Oto parę sugestii, na których efekty trzeba będzie trochę poczekać, choć na dłuższą metę są warte zastosowania.
Zakładając, że technika naszego zawodnika jest wystarczająco efektywna, podstawową przeszkodą do pokonania jest mentalne nastawienie tenisisty przed i w czasie trwania meczu. „Wejście w skórę” naszego zawodnika może pozwolić na szybkie zdanie sobie sprawy, że w przeciwieństwie do zwykłego sparringu, mecz turniejowy ma w oczach zawodnika o wiele większe znaczenie, a ostateczny wynik rozpatrywany jest w kategoriach sukcesu lub porażki. Na takim meczu są kibice i rodzice, a rezultat może decydować o statusie tenisisty w oczach kolegów, trenerów i władz związkowych. Presja związana z gro?bą porażki staje się ogromna. Do tego dochodzi jeszcze czynnik poczucia własnej wartości i chęć bycia zwycięzcą wśród rówieśników, co wcale nie pomaga w pozbywaniu się wewnętrznych obaw. W rezultacie zawodnik staje się bardzo ostrożny, gra bezpiecznie i boi się popełnić błąd.